The Last Supper XXI in Augmented Reality
Ostatnia Wieczerza XXI w rzeczywistości rozszerzonej

 


powered by

I had a dream, how could the “LAST SUPPER” look like today

For years I have studied outstanding works depicting the „Last Supper”. The vast majority of them are long tables in configuration of a horizontal rectangle. This is how the Lord’s Supper was presented by Leonardo da Vinci, Salvador Dali, although… there were also works which showed approximate actual ancient way of eating the supper or introduced a surprising in the patriarchal world motive of women who really – and in harmony with the testimony of the Bible – also became witnesses of the Institution of the Eucharist.

Tintoretto’s “Last Supper” made a great impression on me, I appreciated in them both the participation of women and the artist’s attempts to search for a new composition. I dreamt a composition of the picture, so apparently, thinking about my own solution of the theological and iconographic topic which is so important for our culture did not leave me even during sleep. Slightly overusing, I can call the composition: “Perspective of the Holy Spirit”. From the very beginning, I set the biblical scene in the present. I made a sketch and started dreaming about creating a large painting or even a stained glass with the height of minimum 3 metres. I knew that I would need help of extras to cope with the extremely difficult perspective shortcuts in conjunction with the combination of such procedures as: Golden Ratio, Fibonacci Sequence and anamorphosis. In addition to this, there are overt and hidden attributes which are waiting to be discovered by an insightful viewer, a complicated labyrinth hidden in the floor telling a story as well as signs and symbols known to Christians for ages and established in the presentation of this key and highly dramatic event, both in human and religious terms.

At the end of the March 2019 I organised a casting for extras. 26 people applied. Some of them were my pupils and students. I admit that over recent years I have seen them in my mind in the roles of contemporary Apostles and disciples of Jesus. And I had to choose 17 people on the basis of the original sketch. However, I did not dare to select. I felt bad in this role. I decided to engage everyone.

On Holy Thursday 2019 in the interiors of “Gemini Park Tarnów” took place a photo session which lasted from the closing at 9:00 pm to 3:00 am. I had almost everything to start the proper work. The only thing which was lacking was the “paint”. In my authorial technique which I call “New-Stained-Glass” this “paint” is macro and micro photography. In this way I compose digital collages which I then put on the glass. I mostly photograph water and minerals. This time I took a series of several hundred photos of bread and wine in order to emphasise the Sacrament of the Eucharist, I filled with them over 2,000 parts of the collage.

I present to you “Last Supper XXI”, for which I have prepared for over 30 years.

 

Miałem sen, jak mogłaby dziś wyglądać „OSTATNIA WIECZERZA”

Przez lata studiowałem wybitne dzieła przedstawiające „Ostatnią Wieczerzę”. Zdecydowana większość z nich to długie ławy w układzie poziomego prostokąta. Tak Wieczerzę Pańską przedstawił Leonardo da Vinci, tak Salvador Dali, choć… były i takie, które albo ukazywały przybliżony faktyczny starożytny sposób spożywania wieczerzy, albo wnosiły zaskakujący w świecie patriarchalnym motyw kobiet, które rzeczywiście – i w zgodzie ze świadectwem Biblii – również stały się świadkami ustanowienia Eucharystii.

Duże wrażenie zrobiły na mnie „Ostatnie Wieczerze” Tintoretta, w których doceniłem zarówno udział kobiet, jak i próby poszukiwania przez tego artystę nowej kompozycji. Najwyraźniej rozmyślanie nad własnym rozwiązaniem tego tak ważnego dla naszej kultury tematu teologicznego i ikonograficznego nie opuszczało mnie nawet podczas snu, skoro kompozycja obrazu, w rzeczy samej, przyśniła mi się. Nieco nadużywając mogę ją nazwać: „Perspektywą Ducha Świętego”. Od samego początku biblijną scenę osadzałem w teraźniejszości. Wykonałem szkic i zacząłem marzyć o realizacji dużego obrazu lub nawet witrażu o wysokości min. 3 metrów. Wiedziałem, że będę potrzebował pomocy statystów, aby poradzić sobie z niezwykle trudnymi skrótami perspektywy w połączeniu z kombinacją zabiegów, takich jak: Złoty Podział, Ciąg Fibonnacciego i anamorfoza. Do tego dochodzą jawne i ukryte atrybuty, które czekają na odkrycie przez wnikliwego widza, skomplikowany labirynt ukryty w posadzce opowiadający pewną historię oraz znaki i symbole znane od wieków Chrześcijanom i utrwalone w przedstawianiu tego kluczowego i wielce drama-tycznego, tak pod względem ludzkim, jak i religijnym wydarzenia.

Pod koniec marca 2019 r. zorganizowałem casting na statystów. Zgłosiło się aż 26 osób. Część spośród nich to byli moi uczniowie i studenci. Przyznam, że przez ostatnie lata oczyma wyobraźni widziałem ich w rolach współczesnych Apostołów, uczniów i uczennic Jezusa. I oto miałem wyłonić 17 osób na podstawie pierwotnego szkicu. Nie śmiałem jednak selekcjonować. Źle się czułem w tej roli. Postanowiłem zaangażować wszystkich.

W Wielki Czwartek 2019 r. we wnętrzach „Gemini Park Tarnów” odbyła się sesja fotograficzna, która trwała od zamknięcia o 21.00 aż do 3.00 nad ranem. Miałem już prawie wszystko, aby zacząć właściwą pracę. Brakowało jeszcze tylko „farby”. W mojej autorskiej technice, którą nazywam „Neowitrażem” tą „farbą” są fragmenty makro i mikrofotografii. W ten sposób komponuję cyfrowe kolaże, które następnie nanoszę na szkło. Przeważnie fotografuję wodę i minerały. Tym razem wykonałem serię kilkuset zdjęć chleba i wina w celu podkreślenia Sakramentu Eucharystii, wypełniając nimi ponad 2 tys. części kolażu.

Przedstawiam Państwu „Ostatnią Wieczerzę XXI”, do  której  przygotowywałem  się  ponad  30  lat.